2 stycznia 2016

Optical Illusions/3

W zawrotnym tempie dodaję kolejne szkice looków z kolekcji dlatego, że są po prostu od kilku miesięcy gotowe. Jestem pewien, że kiedy niebawem skończą mi się zrobione już projekty, częstotliwość wrzucania tu czegokolwiek znacznie się zmniejszy. Ale póki co, cieszę się tym co jest!
Dziś pokażę bardzo ważną dla mnie sylwetkę. Prosty, biały t-shirt z warstwą to tak naprawdę projekt najbardziej charakterystyczny dla Optical Illusions (pomijając futurystyczną maskę, która występuje i w tej stylizacji). Czarne spodnie urozmaicone są regularnymi, prostokątnymi wycięciami. Wspomnę, że gdy je projektowałem, ich forma nie była tak spopularyzowana i wręcz "oklepana", jak obecnie. Całość dopełniają typowe buty z holograficznej skóry i zarzucona na ramię kurtka z ozdobnymi suwakami.

Z wyjątkowością powyższego looku wiąże się dłuższa historia... Zaczęło się po wystawie moich prac w szkole. Nawiązałem kontakt z modelem Erykiem Szymańskim i dzięki jego uprzejmości podjęliśmy współpracę. Moje zadanie - zaprojektowanie i po raz pierwszy w życiu własnoręczne wykonanie t-shirtu było właściwie inspiracją do stworzenia nowej kolekcji. Początkowo koszulka miała zostać uszyta z dzianiny w paski i mieć naszycia na ramionach ( patrz SS '15 look 1). Ostatecznie jednak, forma została uproszczona przez usunięcie podkreślenia ramion i zastosowanie białej dresówki.
Krótki rękaw, szew pośrodku, dodatkowa warstwa i wydłużony tył. Niby nic specjalnego, a jednak gotowa bluzka poszła w świat! ;)  Była promowana przez Eryka na ulicach Lonynu, w czasie trwania LFW. Dzięki temu zdjęcie modela w moim projekcie trafiło do działu street style na stronie magazynu Vogue oraz VMAN. Tam niestety nie jest napisane, że to mój projekt, ALE...
T-shircik został też wykorzystany do sesji zdjęciowej autorstwa Grzegorza Mikruta w Paryżu. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się zdjęć z sesji w amerykańskim ELEGANT Magazine (wydanie na sierpień 2015). Tutaj, ku mojej ogromnej radości, pojawiła się wzmianka o projektancie koszulki.
fot. Grzegorz Mikrut, więcej zdjęć tutaj






Jak widać, nawet tak proste ubranie, może mieć swoją niepowtarzalną historię ;)
P.S Piszę o tym, pokazuję każdy link. Pierdoły? Może, ale dla mnie to pierwsze realne doświadczenia w branży i uważam je za swoje sukcesy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz